Prezydent RP oraz posłowie PiS zawzięcie trzymają się, że Traktat Lizboński trzeba zabezpieczyć, żeby Unia Europejska nie nakazała nam małżeństw homoseksualnych, kiedy by to jakiś nieodpowiedzialny rząd chciałby zrezygnować z Protokołu Brytyjskiego, tj. zaakceptować Kartę Praw Podstawowych. To kompromitacja, dlatego że…
Środowisko PiSowskie wskazuje na artykuł 21 KPP, który zabrania dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. Według Prezydenta i PiSowców nieuznanie małżeństw homoseksualnych podpada pod ten artykuł Karty i Polska mogłaby zostać zmuszona do zalegalizowania takich małżeństw.
Artykuł 21
1. Zakazana jest wszelka dyskryminacja w szczególności ze względu na płeć, rasę, kolor skóry, pochodzenie etniczne lub społeczne, cechy genetyczne, język, religię lub przekonania, poglądy polityczne lub wszelkie inne poglądy, przynależność do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną.
Brednie, brednie i jeszcze raz brednie. Po pierwsze, trzeba podkreślić, że Karta Praw Podstawowych będzie w Polsce stosowania, pomimo jej nie przyjęcia, w takim zakresie, w jakim jest identyczna z prawem Polskim. Konstytucja RP nie pozostawia wątpliwości - zakazana jest dyskryminacja ze względu na orientację seksualną.
W tym zakresie, pomimo przyjęcia Protokołu Brytyjskiego Karta Praw Podstawowych jest stosowana także do Polski.
Można by dyskutować tutaj jeszcze długo, ale po co, kiedy Artykuł 9 Karty Praw Podstawowych stanowi
Artykuł 9
Prawo do zawarcia małżeństwa i prawo do założenia rodziny
Prawo do zawarcia małżeństwa i prawo do założenia rodziny są gwarantowane zgodnie z ustawami krajowymi regulującymi korzystanie z tych praw.
O co tak naprawdę chodzi? Czyżby rzeczywiście istniały naciski Ojca Dyrektora Rydzyka?